Trenerzy podrywania, a rzeczywistość

Zawsze kiedy słyszę, że ktoś jest ekspertem w podrywaniu kobiet, na moich ustach pojawia się uśmiech powątpiewania i jednocześnie współczuję temu człowiekowi. Do czego ludzie się nie posuną, żeby sprzedawać swoje iluzje w postaci niewiele wartych „poradników”?

Oczywiście nie każdy rodzi się ekspertem w każdej dziedzinie, ale nauczanie podrywania jest jedynie stratą czasu. Każdy z nas potrafi doskonale podrywać, tylko może o tym nie wiedzieć. Kobiety myślą emocjami, to jedna z wielu różnic pomiędzy mężczyzną i kobietą. Jednak wszystko co jest nam potrzebne ujawnia się, kiedy przychodzi odpowiednia chwila. Nie ma stałych przypadków, kiedy jakiś „trener uwodzenia” poderwie każdą dziewczynę, którą mu wskażę, podobnie jak żaden z owych trenerów nie jest w stanie doprowadzić do zejścia się dwojga ludzi po rozstaniu — jeżeli ja tych ludzi wskażę. A znam co najmniej kilka wyjątkowych kobiet, u których wszelkie reguły stają się jedynie bezpodstawną ideologią.

Są pewne stałe prawa, ale w tym temacie nie działają one na każdą osobę i nie działają także z taką samą siłą. Poderwanie dziewczyny, która do baru przychodzi w celu znalezienia partnera do przygodnego seksu, nie jest żadnym wyzwaniem.

Lubię wsadzać kij w mrowisko. Kiedyś przeczytałem gdzieś, że aby na siebie zwrócić uwagę w Internecie, na portalu randkowym, należy napisać coś w stylu: „potrafię wykonywać wiele domowych czynności i zmieniać koło w samochodzie”. Założyłem wówczas konto na kilku portalach randkowych. Fajne zdjęcie, wszystko okej, tak jak sugeruje autor jakiegoś poradnika. Efekt? Brak efektu. Co więcej, każdy człowiek może takie coś sobie napisać, żeby się przekonać o tym, że to ściema. I zapewne wielu niedowiarków do dziś może znaleźć mnie na portalach, o których już dawno zapomniałem, gdzie nadal widnieją podobne wpisy.

W naszym społeczeństwie nie brakuje ludzi, którzy w jakiś sposób usiłują na siebie zwrócić uwagę, wykorzystując do tego różne sposoby. Jestem w stanie poderwać dziewczynę, która jeżeli nie prześpi się ze mną, to zrobi to z każdym innym, który na nią zwróci uwagę. Ale nigdy, na podstawie słów takich doradców, nie poderwę dziewczyny, która szuka stałego partnera i ma na myśli poważny związek z jednym facetem! Kobieta na poziomie nieświadomym potrafi wyczuć to, o czym myśli facet — a jak to się dzieje, dla wielu czytelników może być zbyt skomplikowane. Podobnie każdy może zauważyć, że większą atrakcyjnością cieszy się osoba, która ma partnera, niż ktoś żyjący samotnie. Jeżeli facet ma dziewczynę, inne dziewczyny też na niego zwracają uwagę, natomiast jeżeli facet żyje bez partnerki, wówczas nie jest już tak atrakcyjny, bez względu na to, kim jest ile zarabia i jak się ubiera. A to właśnie dzieje się w podobny sposób.

Prawda jest taka, żeby na siebie zwrócić uwagę, trzeba być sobą, posiadać cel w życiu i dobrze mieć wypracowane jakieś osiągnięcia — status zawodowy. Wiele dziewczyn oczekuje stabilizacji i poczucia bezpieczeństwa, możliwości polegania na partnerze. Znam osobiście dziesiątki dziewczyn, które były z jednym facetem przez dwadzieścia lat, a nawet nigdy nie pomyślały o innym facecie, zaś na myśl o stosunku seksualnym z innym facetem, robi im się niedobrze.

Wielu mężczyzn pragnie odzyskać byłą kobietę, jeżeli ona jest już z innym. Dlaczego? Takie zachowanie świadczy jedynie o niskiej wartości tego człowieka. Dziewczyno masz innego? Bądź z nim szczęśliwa! Koniec. Kontrasty? Jakie kontrasty? Byłem lepszy niż ten twój obecny i dlatego czujesz, że powinnaś do mnie wrócić? A gdzie byłaś wtedy? Skąd wiem, że po jakimś czasie znowu nie pójdziesz próbować szczęścia z innym? Kim natomiast jestem ja, żeby czekać, aż jedna z tak wielu dziewczyn, stwierdzi, że chce ze mną być? Na świecie jest o wiele więcej kobiet, niż mężczyzn.

Kobiety o wiele łatwiej jest zranić niż facetów. Takich zranionych kobiet jest cała masa. Ile razy ta sama kobieta pozwoli siebie ranić jakiemuś cwaniaczkowi? Będzie to robić co dnia, każdego wieczoru? Chyba jedynie w wyobraźni jakiegoś erotomana- gawędziarza, który jedyne co potrafi, to opowiadać bajki na dobranoc osobom naiwnym.

Pewne zachowania tłumaczą nawet naukowcy uważając, że kobieta może kochać swojego partnera z którym jest, ale czasem poczuje potrzebę odbycia stosunku z innym facetem. Robi to raz na jakiś czas, co przez naukę jest nazywane normalnym. O czym zupełnie mam odmienne zdanie.

Prawa natury zawsze pozostaną neutralne wobec naszych działań. Natury nie da się oszukać, oszukiwać można tylko naiwnych.

Słuchając porad jakiegoś podrywacza, uczymy się krzywdzenia bliźnich. Czy zatem to jest słuszne? Jeżeli chciałbym co noc mieć inną dziewczynę, która nie będzie dla mnie nic znaczyła następnego dnia, to ją krzywdzę. Mogę nawet doprowadzić do jej samobójstwa lub do tego, że zraniona na zawsze pozostanie sama. Czy zatem powinienem słuchać porad takiego doradcy?

Podrywanie nie jest żadną sztuką. Jest zwyczajną umiejętnością, którą posiada każdy człowiek i ona ujawnia się wraz z rozwojem tego człowieka lub wraz z rozwojem sytuacji, w której się znalazł. Z podrywaniem jest tak samo jak z jazdą rowerem, czy z jazdą samochodem, uczymy się tego na początku, ale potem staje się to działaniem automatycznym.

Don Juan — postać fikcyjna, stworzona w Hiszpanii w XVI w. przez Tirso de Molina. Casanowa — pisarz, awanturnik, oskarżany nawet o złodziejstwo, zaś wielu ludzi na tej podstawie usiłuje doszukiwać się jakiegoś wzorca. W czasach Casanowy w wielu miastach tradycją było posiadanie nawet kilku kochanek, natomiast nieposiadanie kochanki traktowano jak nietakt.

Natura często płata figle. A takim figlem bywa nieuleczalna choroba lub niechciana ciąża. Wyobrażasz sobie sytuację kiedy dziewczyna, z którą spali wszyscy twoi koledzy, zachodzi z tobą w ciążę? Przez co najmniej kilka tygodni będziesz słuchał o tym, jak twoja obecnie narzeczona zabawiała się z innymi i jak zachowywała się w łóżku? Czy nadal uważasz, że tobie to się nie przytrafi? Jeżeli jesteś o tym przekonany, to raczej żyjesz w świecie fantazji.

No i pozostaje ostatnie pytanie. Jeżeli kupię tzw. „poradnik uwodzenia”, czy jaką on by nazwę nie nosił, i nie znajdę dla siebie odpowiedniej porady, czy wtedy mogę dostać zwrot wydanych pieniędzy? Masz zagwarantowane, że z poradnika uwodzenia dowiesz się jak zrobić, żeby poderwać ukochaną kobietę lub doprowadzić do pogodzenia się po rozstaniu w trzy tygodnie. A co jeżeli żadna rada się nie sprawdzi? Wydałeś tylko pieniądze na coś co wcale nie było tobie potrzebne. „Poradnik” — nazwa wskazuje, że powinien zawierać cenne wskazówki. Dlaczego zatem ludzie cenieni na całym świecie nie nazywają swoich faktycznych dzieł: „poradnik”? Książek, w których spoczywa faktyczna wiedza?

 

Krzysztof Dmowski
http://www.kdpowiesci.republika.pl/

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl


1 Komentarz

  1. Karol

    Tragiczne wypociny. To chyba bedzie mój pierwszy „hejt” w życiu. W wypadku podrywu dochodzi czynnik ludzki. Nie ma głównego algorytmu który działa na każdą kobietę. Jednak sa schematy. Skoro nauka zachowań co do podrywu do bezsens. To moze manier i psychologię w biznesie tez sobie darować ?

Zostaw Komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *